Obserwatorzy

wtorek, 13 lipca 2010

Marynarska bluzeczka i zielony kapelusik

Skończyłam bluzeczka z sonaty, robiona od góry bezszwowa. Tak się zastanawiam czy będę w niej chodzić, bo mój biust w niej jest jeszcze większy niż w rzeczywistości, ale wiadomo jasne kolory dodają tu i ówdzie, a tak podoba mi się takie zestawienie kolorów.








Zrobiłam też  w międzyczasie kapelusik dla półrocznej damy, która jedzie na wczasy za jakiś czas i musi mieć jakieś nakrycie głowy.

3 komentarze:

Zula pisze...

Świetna bluzeczka, kapelusik też :)

Ania pisze...

SUPER BLUZECZKA A KAPELUSIK REWELACJA.POZDRAWIAM ANKA.

Antonina pisze...

W bluzce marynarskiej wyglądasz świetnie! Nosić, nosić!