Obserwatorzy

poniedziałek, 27 września 2010

Uzależnienie...



...bo inaczej nie można tego nazwać. Dziś przyszła kolejna paczka z e-dziewiarki , a w niej kolejne piękne moteczki do przerobienia i zapinka, tym razem z masą perłową . Ja naprawdę nie wiem kiedy to wszystko przepuszczę przez druty, bo mój kosz i komoda pękają w szwach. No i muszę pochwalić naszą pocztę, bo spisała się na medal tz. w sobotę paczka została wysłana, a dziś już o godzinie 10 30 była u mnie.

8 komentarzy:

ambiguity pisze...

rewelacyjne zapinki, chyba sama się skuszę

tkaitka pisze...

Już kilka razy oglądałam te zapinki w różnych sklepach...Piękne...
Włóczki zazdroszczę.15 min temu wróciłam z mojego stacjonarnego sklepu włóczkowego - nuda.Panie są po dostawie : Kotek, Elian i jakieś stare przykurzone resztki, trochę Dalii, trochę Peonii, nuda...

Zulka pisze...

Zapinki rzeczywiście są bardzo ładne.

Ania pisze...

Cudne rzeczy sobie sprawiłaś.Pozdrawiam

kachazet pisze...

śliczności do Ciebie przyszły :) ja swoje zapasy wywożę teraz do szkoły, by dziewczynki na kółku robótkowym miały z czego dziergać :)

mimusia-1 pisze...

Zakupy fajne.No ja o poczcie powiem tylko tyle,że w czwartek było wysłane a dzis dosrałam paczuszke zi to tez z e-dziewiarki.Pozdrawiam

3nereida pisze...

Na taka pogode to tylko wloczki kupowac ;)

bean pisze...

Ha, ha! Skąd ja to znam... też mam pełno różnych włóczek w domu, a wciąż kupuję nowe!
Zapinki bardzo mi się podobają.