Cienizne rzucilamw kat, bo nie wiedzialam czy pruc czy dalej dziergac wiec zaczelam cos nowego. Bylam ciekawa raglana od gory bez dziurek z narzucanych oczek i tak dziergalam i dziergalam, bylam przekonana ze wloczki mi nie wystarczy, a jest to akryl z allegro wiec dokupienie nie gralo roli, potem pomyslalam zeby czyms przyozdobic, ale nie wiem czy to dobry pomysl i byc moze spruje te falbanki, zobacze...
Obserwatorzy
niedziela, 17 stycznia 2010
cosik rozpinanego
Cienizne rzucilamw kat, bo nie wiedzialam czy pruc czy dalej dziergac wiec zaczelam cos nowego. Bylam ciekawa raglana od gory bez dziurek z narzucanych oczek i tak dziergalam i dziergalam, bylam przekonana ze wloczki mi nie wystarczy, a jest to akryl z allegro wiec dokupienie nie gralo roli, potem pomyslalam zeby czyms przyozdobic, ale nie wiem czy to dobry pomysl i byc moze spruje te falbanki, zobacze...
niedziela, 10 stycznia 2010
ochota na slodycz
czwartek, 7 stycznia 2010
roznosci....
Dzis upieklam mufinki sernikowe, oczywiscie dietetyczne, bo strasznie mnie naszlo na slodkie wiec musialam....w miedzy czasie zrobilam pare fotek sikorkom, ktore opychaja sie sloninka, a na placu boju z tytulu robotek dziergam dalej te cienizne, ale zmascilam, bo nie podoba mi sie rozlozenie motywu azuru, myslalam ze nie bedzie to takie widoczne...a pruc mi sie nie chce, co robic?
wtorek, 5 stycznia 2010
mały sukcesik
Dziś wchodząc na wage strasznie się ucieszyłam, bo z przodu pojawiła się 6... oj jak długo na nią czekałam i jest, a dokładnie 69,8kg ciekawe czy jutro też się pokaże,oby nie wróciła 7...
Wczoraj miałam jeszcze proteiny i warzywka więc na obiad zaserwowałam protalową pizze, a dziś upiekłam ciasteczka otrębowe, a to wszystko po to by mnie nie kusiło na nic niedozwolonego, jeszcze tylko 5 kilo pozostało do końca więc musze wytrwać i zrzucić to jak najszybciej by na wiosne zacząć utrwalać to co zgubiłam...
niedziela, 3 stycznia 2010
byle do wiosny...
piątek, 1 stycznia 2010
dla Emilki
Dwa tygodnie temu urodzila sie mala Emilka, corka mojej kolezanki wiec postanowilam zrobic sweterek dla tej kruszyny. To moja pierwsza rzecz dla takiego malenstwa i nie znam ani wymiarow ani proporcji... zrobiony na oko, jak pojade w odwiedziny to sie okaze czy mam wyczucie ;) jak bedzie nie teges to starsza cora kolezanki bedzie miec dla lalek wiec sie nie zmarnuje....
Subskrybuj:
Posty (Atom)